
tytuł: Banksy. Nie ma jak w domu”
gatunek: biografia
wydawnictwo: SQN
rok wydania: 20 listopada 2013
ilość stron: 129
Jeszcze całkiem niedawno temu
miałam ogromną przyjemność poznać jedno z dzieł słynnego artysty – „Midle Midle
West”. Ogromnie mnie zachwyciło. Po tym zdarzeniu wciągnęłam się w twórczość
Banksiego. Dzięki książce „Nie ma jak w domu” dowiedziałam się wielu cennych
informacji o anonimowym grafficiarzu. Przedstawiała nie tylko jego twórczość,
ale także innych mniej znanych artystów Bristolu. Czytając tę książkę w pewnym
momencie aż nie mogłam uwierzyć w to, co zobaczyłam. Była wzmianka o jednym z
zespołów, które często goszczą w mojej domowej biblioteczce. Mowa tutaj o
Massive Attack. Nigdy nie pomyślałabym,
że Banksy i ta grupa mają ze sobą coś wspólnego. Kiedy autor opowiadał o
początkowej twórczości mężczyzny, wspomniał o chłopaku pod pseudonimem „3D”.
Jak okazuje się później, to właśnie on założył Massive Attack.
„Nie ma jak w domu” opowiada od
początku twórczości artysty. Między innymi o tym, jak poznał sztukę graffiti,
dlaczego zaczął ją propagować i z kim współpracował. Wszystkie informacje były
bardzo szczegółowo wyjaśniane, a na końcu książki były przypisy wyjaśniające
trudne do zrozumienia słowa, co bardzo mnie ucieszyło. Miałam okazję zapoznać
się nie tylko z wypowiedziami samego Banksiego ale także jego znajomych, byłych
i obecnych współpracowników. Poznałam co na jego temat sądzi Ghostboy, Inkie,
Azlan oraz Cheba. Mówili nie tylko o artyście, ale przede wszystkim o samym
Bristolu- miejscu, gdzie narodziła się rewolucja sztuki graffiti, która w dużej
mierze zawdzięczana jest Banksiemu.
Wielki plus daję za to, że historię mogłam poznać z punktu widzenia wielu osób,
które osobiście znały słynnego grafficiarza. Podoba mi się sposób zapisania
książki. Na początku opowiada autor, a później większość przedstawiona jest w
formie wywiadu.
Książka wzbudziła we mnie
entuzjazm już samą okładką. Jest nietypowa, a przede wszystkim bardzo ciekawa i
zachęca do zagłębienia się w jej wnętrze. Dodatkowo, na każdej stronie
umieszczonych jest kilka dzieł stworzonych przez Banksiego. Zarówno te znane i
słynne na całym świecie, który były sprzedawane za bardzo wielkie pieniądze
oraz te, która znikały z murów Bristolu po kilku dniach. Czcionka jest bardzo
dogodna, czyta się szybko. Ta książka, to naprawdę potężna dawka informacji o
twórczości grafficiarza. Jak niektórym mogłoby się wydawać, tworzenie graffiti
to niełatwa rzecz.
„Nie mam zamiaru kiedykolwiek się ujawniać. Wystarczy już zakochanych w sobie dupków, którzy wszędzie wpychają się ze swoimi paskudnymi pyskami.”

Myślę, że prawie każdy czytelnik
po przeczytaniu tej książki chociaż przez chwilę zastanowi się nad sztuką
graffiti. Opinie są bardzo podzielone, o czym dowiadujemy się w „Nie ma jak w
domu”. Niektórzy uważają to za wandalizm, inni za sztukę, a jeszcze inny za
całe ich życie. Banksy nie tworzy byle jakich rysunków, ale chce wraz z nimi
nieść jakiś przekaz. Robi to w kontrowersyjny sposób, ale wykazuje przez to
siebie i jego zdanie na wiele tematów związanych między innymi z polityką lub
mass mediami.
„Jeśli chcesz coś przekazać , musisz zrobić to tak, żeby twoja wiadomość była widoczna.”
Książkę polecam nie tylko tym,
których interesuję graffiti lub sam Banksy. Jeśli go nie znacie, a
chcielibyście dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy na temat jego twórczości,
to ten utwór jest właśnie dla was. Ci, którzy na temat grafficiarza wiedzą nieco
więcej, będą równie zachwyceni jak ja.
„Banksy. Nie ma jak w domu”
dostaje ode mnie 10/10 gwiazdek!
Za możliwość poznania twórczości Banksiego serdecznie dziękuję Portalowi Sztukater.pl.
Przyznam, że nie znam tej postaci. Może będzie okazja by czegoś ciekawego się dowiedzieć.
OdpowiedzUsuńBanksy jest ciekawym artystą godnym poznania (;
UsuńJa również nie słyszałam o tej postaci, jak również o zespole. Biografia również nie nalezy do moich ulubionych gatunków, więc chyba podziękuję.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.