
032. autor:
Dominik W. rettinger
tytuł: „Jonatan – Czas przepowiedni”
wydawnictwo: RYTM
gatunek: fantasy
data premiery: 15 listopada 2013r.
ilość stron: 440
tytuł: „Jonatan – Czas przepowiedni”
wydawnictwo: RYTM
gatunek: fantasy
data premiery: 15 listopada 2013r.
ilość stron: 440
Znacie baśń o biednej lecz
pięknej i dobrej dziewczynie, która zgubiła pantofelek na balu? Musiała zniknąć
z przyjęcia przed północą, bo wtedy jej czar miał prysnąć. Poznała tam księcia,
który zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia. Kiedy uciekła, przyszły
władca nie poprzestał na marzeniach, lecz za pomocą znalezionego pantofelka
odnalazł piękną nieznajomą. Mowa tutaj oczywiście o tytułowym Kopciuszku.
Tradycyjną baśń znają wszyscy. Ale dlaczego wspominam o niej w książce „Jonatan
– czas przepowiedni”? Otóż, autor w swoim utworze nawiązuje do tego
opowiadania.
Dominik W. Rettinger, to znany
polski scenarzysta współpracujący między innymi z Agnieszką Holland. W jego
dorobku znajdują się filmy kinowe, jak i seriale telewizyjne. Powieść
"Brainman" jest jego literackim debiutem.
Jonatan Jonatan jest
początkującym prywatnym detektywem. Praca nie przenosi mu ani satysfakcji, ani
też korzyści materialnych. Od dawna już nie dostaje nawet najmniejszych zleceń.
Aż do czasu… jego nowe zadanie warte jest aż trzydziestu milionów. Razem ze
swoją trzynastoletnią znajomą – Alicją postanawiają wejść w tę sprawę. Nie
widzą jeszcze jakie niebezpieczeństwo ich czeka. Otóż, groźna i podstępna mgła
ogarnia Miasto, usypia ludzi i porywa ich do Świata Wyobraźni. Jej prowodyrem i
władcą jest groźny cesarz, któremu każdy boi się stawić czoła. Na swojej drodze
Alicja i Jonatan spotykają Cyndie, księcia Filipa i paru innych postaci. Czy
razem będą w stanie pokonać niegodziwego władcę i przywrócić porządek w dwóch
różnych światach?
Już sam opis książki jest bardzo
zachęcający. Uwielbiam fantasy, więc to był tylko kolejny powód, dla którego po
nią sięgnęłam. Muszę też powiedzieć, że przez krótką chwilę wahałam się.
Chodziło o autora, który jest Polakiem. Nieraz zawiodłam się na polskich
autorach. Przełamałam się jednak, i to był dobry wybór! Nigdy nie
spodziewałabym się, że poznam tak świetną opowieść o Kopciuszku, która dzieje
się w teraźniejszych czasach. Postać tej dziewczyny jest bardzo ciekawa i
kontrowersyjna. Autor przedstawił ją w połowie jako dziewczynę z XXI wieku, a w
połowie jako średniowieczną dziewkę. Można by rzec, że ta mieszanka będzie
wybuchowa, ale jest wręcz przeciwnie! Bohaterka ma w sobie coś uzależniającego
i napełnia wszystkich pozytywnym myśleniem. Ogromnie podobało mi się, jak
zachowywała się wobec księcia. Przy wszystkich momentach, kiedy tych dwoje
prowadziło ostre konwersacje aż zwijałam się ze śmiechu! Cyndie za wszelką cenę chciała obalić
stereotypy i nauczyć księcia prawdziwej miłości i wzajemnego szacunku, jaki
powinni mieć wobec siebie narzeczeni. Chłopak, lekko zbity z tropu grzecznie
poddawał się dziewczynie. Te chwile naprawdę są godne przeczytania, zresztą,
jak cała książka. Jeśli chodzi o resztę bohaterów, na których skupiał się
autor, to nie było ich aż tak wielu. Najlepsze było to, że każdy z nich był
stopniowo wprowadzany. Na początku trochę się myliłam, nie mogłam skojarzyć
pewnych faktów co do nich, ale czytając dalsze strony wszystko się wyjaśniało. Minusem,
który muszę zaznaczyć, jest brak przedstawienia zewnętrznego wyglądu bohaterów.
Książka jest obszerna, więc nie wiem dlaczego Pan Rettinger nie poświęcił kilku
stron na przedstawieniu wyglądu postaci. Charakterystyka jest pośrednia. Cech
bohaterów można było bez problemu się domyślić po ich zachowaniu. Cieszy mnie,
że każdy z nich się różnił. Moim zdaniem, znalazło się może kilka cech, które
mieliby podobne. Pojawiło się też wiele stworów. Były to między innymi karły,
wróżki, czy nawet smok.
Postacią, która na początku mnie
bardzo denerwowała, była Alicja. Trzynastoletnia dziewczynka była bardzo
zarozumiała, brawurowa i zachowywała się, jakby wszystko wiedziała najlepiej.
Dodajmy do tego wszystkiego cięty język. Po kilkunastu rozdziałach dziewczyna
zmienia się. Jej język w niektórych momentach nadal pozostaje taki sam, ale
zachowanie ulega zmianie. Staje się bardziej ostrożna i otwarta na rady innych.
Bohaterem, który skradł moje serce był książę Filip. Na początku był bardzo
zagubiony i nie potrafił odnaleźć się w nowej sytuacji, ale z czasem można było
widzieć różnicę. Interesujący był sam cesarz. Emanował wieloma cechami. Z
jednej strony potrafił zabić poddanego jednym pchnięciem noża bez najmniejszego
zawahania, a z drugiej ukazywał siebie w świetle smutnego, niekochanego i
gotowego na zmianę maga. Bez wątpienia był manipulantem. Tutaj daję autorowi
ogromny plus za wyobraźnię i stworzenie tak niesamowitego bohatera!
W książce można było się doszukać
wielu wątków. Myślę, że najpiękniejszy był wątek przyjaźni. Wszyscy razem
dążyli do wygrania zaciekłej wojny z cesarzem. Posługiwali się ogromnym
sprytem, co w niektórych sytuacjach było bardzo zabawne. Nigdy bym się nie
spodziewała, że autor akurat takie rozwiązanie wymyśli w danej sytuacji.
Pojawiło się kilka zwrotów akcji. Pan Rettinger skupił się na opisach miejsc;
natury, krajobrazów, czy miejsc, w których przebywali bohaterowie. Były to
bardzo ciekawe i precyzyjne opisy. Dzięki nim czytelnik mógł sobie dokładnie
wyobrazić piękne obrazy; wielkie pola, lasy, ogromny zamek lub nawet strasznych
rycerzy.
Utwór Dominika W. Rettingera
polecam przede wszystkim miłośnikom fantasy. Często czytam książki o takim
gatunku, więc uwierzcie mi na słowo, że książka jest naprawdę dobra. Minusem
może być początek, który jest trochę nudny, ale nie poddawajcie się, dalsza
część jest wspaniała. Dzięki wspaniałym opisom wasza wyobraźnia zaniesie Was w
zaczarowane miejsca pełne ciekawych stworów, pięknych lasów, gór i rzek. Mam
nadzieję, że polubicie Cyndie, Jonatana, Alicję oraz Filipa równie mocno jak
ja.
8/10
Za możliwość poznania przygody Jonatana i jego przyjaciół serdecznie dziękuję portalowi Sztukater.pl
Lubię fantasy i wielowątkowe fabuły. Czemu nie.
OdpowiedzUsuńMoze kiedys sie skusze :)
OdpowiedzUsuńpo-uszy-w-ksiazkach.blogspot.com
Cześć! Nominowałam Cię do Liebster Blog Award. Więcej informacji u mnie na blogu na stronie głównej :)
OdpowiedzUsuńszukamnazwy.blogspot.com