
tytuł: „Poznaj swoje anioły”
wydawnictwo: Studio Astropsychologii
gatunek: poradnik
rok wydania: 2013r.
ilość stron: 211
„Naucz się słuchać swojego anioła, zobaczysz, jak działa magia życia.”
Na pewno każdy z nas słyszał
kiedyś o aniołach. Może miał nawet z nimi pośrednie lub bezpośrednie spotkanie.
O niektórych pewnie czytaliśmy. Każdy czytelnik takich serii jak „Dary Anioła”
lub „Pocałunek Anioła” przyzna to bez najmniejszego wahania. W książce Elli
Seleny mamy szansę dowiedzieć się o rodzajach aniołów, ale nie jako bohaterach
literackich. Mowa tutaj o tych „prawdziwych” i podobno rzeczywiście
istniejących. Poznamy ich moce oraz w jaki sposób możemy się z nimi
kontaktować, medytować lub prosić o pomoc. Kim jest zatem autorka książki, by
wiedzieć takie rzeczy i radzić czytelnikom? Otóż, Ella Selena, to parapsycholog
i jedna z najpopularniejszych polskich wróżek. Jej porady pomagają tysiącom
osób. W swojej pracy kontaktuje się z aniołami za pomocą zaawansowanych metod.
Wydała już kilka książek, które są poradnikami na drodze spotkań z aniołami i
pracy nad sobą.
Do sięgnięcia po książkę
zachęciła mnie okładka. Przedstawiono na niej ręce, które sięgają po spadające
pióro. Kolory są lekkie, pastelowe, przez co wprawia czytelnika w spokojny
nastrój. W tle widać promienie słoneczne i chmury. Sam tytuł jest intrygujący –
„Poznaj swoje anioły”. Wzbudził we mnie nieprzeniknioną ciekawość. „O co chodzi
z tym poznaniem aniołów?” – to pierwsze pytanie, jakie przyszło mi na myśl. W
linijce poniżej jest napisane „Nowe metody kontaktu z niebiosami”. Z racji
tego, iż jest osobą ciekawą świata, skończyło się na tym, że poradnik był u
mnie już tydzień później.
Przyznam, że zaczęłam czytać z
chęcią, ale już na początku coś mnie zniechęciło. Myślę, że był to (jak dla
mnie) długi i nudny wstęp. Wolę konkrety, więc mój entuzjazm wzrósł wraz z
pierwszymi rozdziałami. Na początku autorka opisuje własne przeżycia z
niebiańskimi istotami. Uwzględnia w nich przede wszystkim czas, okres jej
życia. Opowiadając o sobie wzbudziła we mnie pozytywne emocje. Uważam, że kiedy
autor przekazuje czytelnikowi cząstkę siebie; swoich prywatnych przeżyć i
historii sprawia, iż czytelnik mu ufa. Podczas czytania pojawiła się pewna
rzecz, która bardzo mnie denerwowała i koniecznie muszę o niej wspomnieć w
recenzji. Mowa tutaj o błędach fleksyjnych. Wprost nie cierpię kiedy ktoś pisze
„sie” zamiast „się”, więc byłam bardzo zła i zdziwiona, że takie błędy pojawiły
w książce! Pierwszy raz miałam spotkanie z czymś takim i mam nadzieję, że było
ono ostatnie.
Pani Ella Selena nie skupia się
tylko i wyłącznie na aniołach. Wspomina wiele razy na temat Boga, czy Buddy. Zadaje
bardzo ważne pytania na temat istnienia tych wielkich twórców. Porusza tematy religijne,
co bardzo mi się podobało, ponieważ nie każdy jest w stanie podjąć się takiego
zadania.
.jpg)
Autorka przedstawia wiele
historii ze swojego życia oraz życia znajomych czy klientów. Zaznacza w nich,
jakie wpływy mają na nas anioły. Jedno opowiadanie było niczym cud. Była w nim
mowa o mężczyźnie, który chciał popełnić samobójstwo, ale został uchroniony
przez niebiańskiego wysłannika. Czytając nie aż się wzruszyłam.
Ogólnie rzecz biorąc, lektura
„Poznaj swoje anioły” wzbudziła we mnie z jednej strony pozytywne emocje, a z
drugiej negatywne. Jako, iż jestem praktykującą katoliczką, to nie wierzę w
kontakty duchowe z istotami niebiańskimi. Przypuszczam nawet, że Kościół jest
temu przeciwny, ale to jest zupełnie inny temat. Jestem pewna, że nie będę
próbować praktykować medytacji z aniołami.
Książkę polecam tym, którzy lubią
zagłębiać się w sfery duchowe poprzez poradniki. Będzie ona dobra również dla
tych, którzy pracują nad swoją duchowością poprzez medytacje. Dzięki niej
doskonale dowiecie się jak nawiązywać kontakty z różnego rodzaju aniołami. Nie
polecam jej katolikom.
6/10
Za możliwość poznania kontaktów z niebiosami dziękuję portalowi Sztukater.pl
Na początku mnie zachęciłaś, ale zdanie "nie polecam jej katolikom" wywróciło wszystko do góry nogami. Tez jestem wierna Kościołowi katolickiemu i staram się kierować jego zasadami, wiec nie mam zamiaru sięgać po ta książkę. Dzięki za uprzedzenie, buziaki. :)
OdpowiedzUsuńhttp://po-uszy-w-ksiazkach.blogspot.com/
Moim zdaniem ta książka to pranie mózgu, dlatego nie polecam katolikom...
UsuńTematyka książki ciekawa, choć do końca nie jestem przekonana do tej książki
OdpowiedzUsuńOwszem, ciekawa, ale nie do końca polecam ;)
UsuńCóż, jakoś do mnie nie przemawia... Nie skuszę się raczej.
OdpowiedzUsuńRaczej to nie mój typ, ale kto wie? Może przy okazji! :3
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie :)
Będzie mi miło gdy obejrzysz moją video-recenzję i zostawisz po sobie ślad :)
Miło mi też będzie gdy zaobserwujesz :)
Pozdrawiam :3